28 listopada 2011

Wymianka Gwiazdkowa

 Bralam udzial w Wymiance Gwiazdkowej zorganizowanej przez ZUzanne. Zuzanno,  dziekuje Ci za wspolna zabawe!
 Juz otrzymalam prezent od Ani. Aniu, dziekuje Ci bardzo za tak mily prezent. Wszystko bardzo spodobalo mi sie, naprawde. Coz tu duzo mowic, sami zobaczcie :




Widzicie, ile tu wszystkiego !  Bardzo sliczny Aniolek, ktory juz siedzi na poleczce w salonie, sliczna swiateczna kartka, broszka z trzech kwiatkow w tonacji brazu i zielenie, a takze sporo przydasi. Iloscia i wartoscia przydasi bylam zachwycona, bo takie wszystko potrzebne, co sie napewno wykorzysta :) I tasemki, i material, i perelki, gwiazdki, nicie dmc, cudna ksiazeczka dmc ze wzorkami, i spora garsc sztucznych kwiatkow (ale sa ladne, wykorzystem ja do wiosennych kartek, bo jak zobaczylam, to odrazu przypomniala mi sie wiosna :)

Aniu, jeszcze raz Ci slicznie dziekuje ! :)

Z kolei co do mnie, to juz dlubam sie nad wymianka dla pewnej osobki :) Moge tylko tyle zdradzic, ze bedzie to komplekcik serduszek w ulubionym kolorze tej osobki :)


Milego, Dnia !

26 listopada 2011

Totally Useless SAL IV

Umieszczam i ja zdjecie mego sloiczka :) W ktorym przybylo troche bialych i czerwonych nitek, bo robie wlasnie czerwone - biale swiateczne serduszka, ktore w szybkim czasie pokaze Wam :)




Milego Dnia!

02 listopada 2011

Pokrzywdzony jeżyk II

 Witam ponownie ! Znowóż pokazuje jak się posunął mój jeżyk -czyli odsłona nr 2.





A na chomiczku znajdziecie  zawartosc gazetki "The World of Cross Stitch " nr 168, z ktorej i pochodzi jezyk.



 Milego Dnia !

Zapraszam Was na wspólną zabawę - Świąteczne serduszko !

Czyli chciałabym Was wszystkie zaprosić do zabawy, której tematem  jest -  Świąteczne serduszko . Podstawą jest serduszko, a dalej to polot wyobrazni : serce może być haftowane, może być zrobione na drutach,  patchwork, felt jak kto woli, nawet decoupage, koraliki czy to grubszego papieru. Każda z nas lubi kreatywność i ma swoją technikę. Czemu by nie zabawić się na wesoło i nie podzielić pomysłami, a co najważniejsze wlasnymi łapkami zrobić bombkę/bombki, które będą cieszyć oczy w Święta Bożego Narodzenia.

Co do mnie to skłaniam się do krzyżyka.  

Wiecie, jak zobaczyłam te serduszka w gazetce, to taka mnie wena napadła  :)  Postanowiłam, że muszę i ja takie sporządzić i Was zachęcić. Sami zobaczce o co mnie chodzi :

 Czyż nie są miłe?....  

Ale czasami lubię dokonać poprawę we wzorkach :)   Serduszka jak dla mnie to są wiecej niż miłe, ale wzorki to moga być i inne, czemu i nie?  I znalazłam oto takie propozycje :








Gdyby tak więcej poszukać  można i więcej naskrobac wzorków :) Ale mając w posiadaniu tkaninę w białym, czerwonym i naturalnym, a także kilka wzorków do wyboru to już wiele do kombinacji.

Gdyby ktoś był chęny to poproszę o kometarz  :) 


Hm... Banerek wrzuciłam i mam nadzieję, że będzie mile widziany, że nie pozotanie tu samotny :).

A to kilka propozycji z internetu :









Ostatnie serducho urocze według mnie!  Szkoda ale nie mam wzoru :(

26 października 2011

TUSAL - III

Po troche zbiera sie tych niteczek, wszystkie sa prawie w odcieniach brazu, bo dlubie mego jesiennego jezyka. I kilka niteczek wrzucilam co odpadly od kanwy.


Milego dnia !

21 października 2011

Pokrzywdzony jezyk

 Chcialam Was zapoznac z moim pokrzywdzonym jezykiem, a dlaczego pokrzywdzonym?... Wraz Wam opowiem.

  Przeszla jesienia kupilam gazetke "The world of cross stitching", ktores tam jesienne wydanie. I otoz tam byl wzor  jezyka w doniczce wsrod jesiennych lisci, autorki Pollyanny Pickering ( uwielbiam jej projekty). Pewnie wzor od razu wpadl mi w oko, tymbardziej, ze jestem zakochana w jesieni ( czego mi wlasnie najbardziej brakuje w Irlandii, to tej naszej uroczej jesieni, dech zapierajacego "babiego lata", szelestu suchych lisci , i tych cieplych odcieni krajobrazu.... ech). Ale dalej do rzeczy. Po szybkim czasie  pelna natchnienia zamowilam kawaleczek DMC kanwy i nici tej ze firmy. Jak to wszystko doszlo do mnie usiadlam za hafcik. Przymocowalam kanwe do ramy-tamborku i do pracy. Az pewnego razu mezulek szedl obok, no i pociekawil sie co hafce tym razem. Hm... to bylo niepotrzebne pytanie, chi chi, bo mezulek wzorku zupelnie nie skapowal :( :( :(  Nie przypadl mu do gustu.  No i w szybkim czasie jezyk razem z kanwa i mulinka poszedl na polke. Przeciw takiej dis-motywacji to chyba rzadko ktora hafciarka moze ustac. Z tego powodu i nazwalam go pokrzywdzonym.  A oto jak musi wygladac calosc :


 I tak sobie jezyk odpoczywal, a wlascicielka o nim nie zapomniala. Pewnego dnia stwierdzilam mezowi, ze nie zna sie na sztuce haftu. Ze haft to nie tylko krajobrazy na bialej kanwie zapelnionej na calosc haftem krzyzykowym, czy gobelinowym. Ze sztuka haftu moze takze polegac na grze roznego rodzaju haftu i jego koloru a takze odcieniu i splotu kanwy badz tkaniny do haftu. Ze odcien kanwy moze byc nieodlaczny komponent  kompozycji i ze to oryginalnie. Koniec koncow kto komu musi wyjasniac sztuke :)
 Na razie jestem w stanie oczekiwaniu materialu na swiateczne dekoracje z tego powodu  wzielam sie troche za jezyka, nie zasluzyl sobie byc pokrzywdzonym. I oto moje postepy :


 Tu w dole po lewej stronie to sam poczatek pracy, po ktorej nastapila dluuuuuga przerwa, a tu po prawej to juz co nahafcilam za tych kilka dni.  Tak planuje, ze jeszcze do konca miesiaca bede z nim kolegowala, a pozniej bedzie musial zaczekac - Swieta nadchodza.  Ale po tygodniu mysle jeszcze podziele wiadomosciami o jezyku :) jak nam idzie :)
 Mam takie plany na bardzo ladne swiateczne bambi (moim zdaniem sa bardzo ladne) i jak otrzymam tkanine i przewody do drukarki, to zrobie skan wzorkow i zaprosze Was wszystkie do wspolnego haftu. Tam sa takie wzorki, ze moga haftowac, nawet te ktore igla nie bardzo trzymaly w palcach , tylko potrzeba troche nici, tkaniny badz kanwy  i odrobine cierpliwosci :)  

Milego dnia !

19 października 2011

Wymianka "Kawowa"

 Witajcie!

Jak moj starszy synek zobaczyl, ze mama niesie jakies pudelko do stolu, to szybko sie wdrapal na krzeslo naprzeciwko i przez caly czas pilnie nadzorowal, co tam mama ma -  chyba domyslacie sie o co mu chodzilo ?.... Co sie znajduje w tym pudelku, co sie tam kryje :)  A tam skarby, skarby od Kasi :)

Uczestniczylam w wymiance pod nazwa kawowa u Marty. Dziekuje bardzo Marcie za zorganizowanie wymianki!

I dzisiaj  otrzymalam paczuszke od Kasi. Hm... to juz nie pierwsza paczuszka od Kasi :) Kasia ma szczescie co do  mnie, chi chi chi - bardzo czesto trafiam sie jej w pare na wymiankach  :) ... No ale do rzeczy.

 Mozecie mnie pozazdroscic, bo....


  otrzymalam oto takie slicznosci. Komodke i filizanke :) Juz stoja na polce w salonie   :) Hm sama teraz patrze na zdjecie i nie moge uwierzyc, ze to wlasnie ja otrzymalam takie cudenka :)

A to ile wszystkiego otrzymalam 


Otrzymalam przepiekna koronke, slicznosc az szkoda ja korzystac.

Ale chcialabym zwrocic uwage na bizuterie. Szczerze mowiac bylam bardzo i bardzo zdziwiona, pozniej zachwycona, a .. pozniej bardzo ... zadowolona , ot tak . Bo to jest takie sliczne, w kolorze niebieskim i z takim ladnym odcieniem.  Kasia to ma jakies wyczucie na to co potrzebuje :), bo wlasnie brakowalo mi wisiorka , ale bede zakladala od czasu, bo takie nacodzien szkoda. 


 Bardzo akuratnie i misternie wykonane, aha :)

A po zrobieniu zdjec jedlismy cukierki, pilismy kawke i herbatke i bardzo wszystko podziwialismy. Chociaz      synek to juz przy robieniu zdjec probowal ukrasc jakiegokolwiek cukierasa, omal nie zostal zafiksowany podczas kradziezy,  :) Ach te dzieciaki



Milego dnia !