18 października 2011

15 października 2011

Prezenty slubne / Wedding gifts

  Nareszcie moge pokazac moje uszykowane prezenty. Nastal ten dzien gdy otrzymalam zdjecia. Ale wszystko po kolei.

  Otoz w marcu bylam powiadomiona o dokladnej dacie slubu mojej najlepszej kolezanki z lat szkolnych. Ile bylo radosci, nareszcie sie pobieraja, tak wszyscy na to dlugo czekali. Cieszylam sie takze ze bylo dosc sporo czasu na zrobienie upominku swoimi rekoma, chociaz wtedy bylam w ciazy z drugim maluchem i wraz mial sie juz pojawic, wiec wiedzialam, ze wkrotce bede miala dwoch i rece beda pelne pracy. Ale to mnie nie zniechecilo. Wiedzialam jedno - metryczke slubna napewno musi miec. Wiec w glebokiej wiosnie powstala metryczka, ktora prawda byla obramowana dzien przed slubem  :)  Oto ona :


18x18 cm
Linda 27ct, white
DMC stranded cotton
Madeira metalic 
pink pearls

Haftujac pierwszy juz zaczelam zastanawiac sie nad drugim upominkiem, I postanowilam wyhaftowac obrus, nie az tak duzy ale obrus, Powiecie dwa maluchy i haftowanie obrusu? Tak, zgadzam sie, mialam dylemat co do obrusu, jak ja to wszystko zdaze??? I najwazniejszy czy podalam na czas. Ale przewaga byla w tym, ze za maz nie wychodzi sie czesto a najpredzej jeden raz w zyciu i to najlepsza kolezanka, nie ma sie ich az tak duzo. Wiec zamowilam w necie obrus Anchor , nici i zasiadlam za marudne dlubanie na poczatku czerwca, gdy drugi moj dzidzius mial ponad miesiac. Mialam czasu cale lato, na wrzesien mialo byc skonczone. Jestem zdania, ze warto bylo tyle czasu poswiecic. Pogoda tego lata wogole nie dopisowala, z tego powodu nie mam wielkiego zalu, ze lato minelo na wymiankach i haftowaniu obrusu. Chociaz uchwycilam co nieco pogody na spacery.




90x90 cm
Anchor tablecloth - Glamour-white 
Anchor chart book - Glamour
Anchor stranded cotton nr922
Madeira metalic


 A to juz jak widzicie bukiecik kwiatow herberow, ktore kolezanka uwielbia i kartke, ktora tez sama robilam :)



Milego dnia !

11 października 2011

Jesien jesien jesien ...



Jesień

Już jesień
rodzi się w moich oczach .
Króluje
przez kilka miesięcy
i odchodzi
JESTEM JAK JESIEŃ
złota ,
szczera
ciepła
zimna .
KOCHAM JESIEŃ
Kiedyś przysypie mnie
liśćmi
JESTEM JESIENIĄ...
Widzę , że przemijam
Maria Jasnorzewska Pawlikowska 

10 października 2011

ONE LOVELY BLOG AWARD



Bylam bardzo i bardzo zdziwiona i zachwycona, gdy dowiedzialam sie, ze zostalam obdarowana takim oto znaczkiem.  A zostalam nagrodzona przez bardzo mila i kreatywna dziewczyne Kasie

Oto zasady :
Napisać 7 rzeczy o sobie:

  1. jestem zona i mama dwojka dzieci
  2. wielka marzycielka, marze wrocic do pedzelka
  3. lubie  haftowac czasu od czasu i zbieram gazetki z haftem
  4. lubie robic kartki, ale nie lubie pisac w nich zyczen
  5. uwielbiam kwiaty, i te sciete, i te w doniczkach
  6. uwielbiam siedziec przy kominku wieczorem z rodzina
  7. jestem realistka, szkoda ze nie optymistka :)

2.  Wkleic obrazek z wyróżnieniem na blogu (zrobione)
3. Napisać kto nas wyróżnił (zrobione)
4. Wyróżnić 16 blogow,podlinkować je,poinformować nominowanych(e) w komentarzach na ich blogach (nie można wyróżnić bloga, który nas wyróżnił). 


Takiego figla splatac to chyba rzadko komu sie uda. Dziewczyny bardzo przepraszam, ze tak po kawalku pisze posta, ale wczoraj mi blog nawalal i pisalam bardzo pozno wieczorem, wiec bylam zmeczona walczyc z internetem i usnelam, A dzisiaj pisze dalej liste osob obdarowanych znaczkiem.

Przyznam Wam szczerze, ze bylam naprawde zachwycona tym, ze zostalam obdarowana znaczkiem, ale gdy zasiadlam za napisanie posta to nieraz robilam przerwy. Bo podgladam sporo kreatywnych osob, owiele wiecej niz 16 i wybrac , ktoremu blogowi przyznac znaczek bylo ponad sily czasami (tak przynajmniej mnie wygladalo) wiec moj wybor byl bardziej przypadkowy.

 Dla Kasi jeszcze raz wielkie dzieki, bo wlasnie mialam taki zastoj w robotkowym zyciu. Ale dzieki  wyroznieniu poczulam sporo motywacji, a takze kupe dobrego nastroju w te pochmurne i deszczowe dni.

Milego Dnia !






06 października 2011

Troche kartek


Kazda jest w innym stylu, tylko 3 ostatnie sa jednakowe. Mam zamiar jeszcze takich kilka ulepic, ale to juz zalezy od wolnego czasu i ... weny  :)










Milego Dnia !

02 października 2011

Totally Useless SAL

Troche z opoznieniem, ale sloiczek jest zafiksofany.
Oto dodalo sie troche brazowych niteczek z hafciku na wymianke kawowa.

01 września 2011

Wymianka "Wakacyjan"

Bralam udzial w wymiance wakacyjnej u Karoliny i dzisiaj jest dzien gdy kazda z nas musi sie pochwalic otrzymanymi prezentami. Padam z nog, ale otrzymalam superacki upominek od Kasi i grzechem byloby nie pochwalic sie, a pojsc spac :)

 
 To tylko wstep, wraz wam wszystko pokaze po kolei :)

Oto  herbaciarka :


Szczerze mowiac, ja nie wiem jak Kasia na odleglosc wyczula, ze potrzebuje herbaciarki. Wiecie ile lat z kolei robie sobie herbaciarke?..  i nic. Uwielbiam herbate, zawsze marzylam o takiej drewnianej dekupazowej herbaciarce, ale zawsze sa pilniejsze sprawy. Dziekuje Ci, Kasiu za sliczna herbaciarke, jakaz bylam zdziwiona, to bylo jakbym na Mikolajki otrzymalam to o co prosilam. Naprawde bylam bardzo i bardzo zdziwiona a jakze zadowolona :)  Wczoraj zawitala do mnie kolezanka na wieczorowa herbatke, to taka dumna jak paw przynioslam i zaprosilam czestowac sie, bo herbaciarka dotarla do mnie nie pusta, nie myslcie. Bylo w niej nie tylko slodycze i herbata, ale takze ten aniolek ktorego widzicie. Ja tak na niego patrzylam patrzylam, moze to ja?... Hi hi hi. Niezle pobujac sobie w oblokach :) Kolor wlosow taki moj, i roza w doniczce kwitnie mi teraz, tyle, ze :( z ciuchow zadnego nie mam zielonego - wiec to nie ja :))))

A to jest bardzo kosztowna koronka z przed 20 lat. Nawet ja jeszcze nie rozwijalam, Hm.. Glowilam sie czym takim zasluzylam na taka kosztownosc - nie mam pojecia. Ale jest piekna !, delikatna! , widzicie...


 To oto zawartocs calej paczuszki jaka otrzymalam :


Otrzymalam takze bransoletke wlasnorecznie robiona przez Kasie, kupe slodyczy, i napojow, i dwa lizaki dla chlopcow :) Prawda mlodszy musi zaczekac co najmniej 8 miesiecy na lizaka, bo ma tylko dopiero 4, hi hi hi. A starszy juz lakomi sie pod moim nadzorowaniem :) bo tez nie jest az tak duzy zeby samodzielne bez pobrudzenia sie.
Dziekuje Ci, Kasiu jeszcze raz za bardzo kosztowny upominek i pamiatke przedewszystkim.

A ja natomiast robilam upominek dla Magdy. Kazda z nas lubi kwiaty, a wymianka ma nazwe wakacyjna, wiec polaczylam -latem kwitna kwiaty.  Niech bedzie klasycznie - roze.I  upiekszylam dwie ramki technika dekupaz, (dwie, zeby jednej nie bylo smutnie :)))) we dwoch zawsze razniej :)) a tak na powaznie, to zeby jedna nie wypadala z kontekstu na polce u Magdy, hi hi hi )


Pamietalam, ze Magda robi na drutach, a takze ponosi ja na fimo. Wedlug moich skojarzen po przeczytaniu blogga Magdy wypadalo,ze posiada dosc sporo wloczki.Sami zobaczcie ile czapek, szali i cudownosci na drutach ma zrobionych! A u nas w sklepiku zobaczylam paczuszke z nadpisem fimo. A to sa takie serduszka do robienia fimo, foremki. Pomyslalam, zeby chyba sie przyda, bo te foremki to domyslam sie jak dziurkacze dla tych co robia kartki, nigdy nie ma dosc :))
Troche dorzucilam slodkosci wedlug starych tradycji :)


Mnie dobrej nocki a wam :

Milego dnia !