31 stycznia 2017

Kartki dla zabaw/wyzwań i zabawa - Teraz Ja Kobieta!



Na początku roku zwiedzając wasze blogi zauważyłam kilka banerków, które mnie zaciekawiły. Spodobało mi się wyzwanie w szufladzie i miałam pomysł, niestety nie zdążyłam go zrealizować. Miała to być kartka na Walentynki, serduszka na tle muzyki, bo wytyczną w szufladzie była muzyka. Myślę, że kartka i tak powstanie, bo Walentynki nadchodzą, a pomysł mnie się podoba, to chyba najważniejsze.

Następna zabawa, która mnie się spodobała, to II Edycja Kartki Boże Narodzeniowe przez cały rok i wytyczną na styczeń była jemioła. Jemioła mnie się kojarzyła z kartką bardzo minimalistyczną i takowe oto powstały:




Rysunek został zapożyczony z internetu, ale kolorowałam go sama kredkami akwarelowymi, bo są miększe od tych zwyczajnych. Nie dodałam tu wody, żeby zrobić efekt akwarelki, a pozastowiłam w takim rustykalnym stanie.

Co do jemioły, to miałam kilka pomysłów, ale wszystkie w stylu minimalistycznym, bo jak wspomniałam z takowym jemioła mi się kojarzy. Tak jakoś nie wyobrażam sobie jemiołę na jakieś bogato oklejonej kartce, ale to jest wyłącznie moja wizja. Kilka innych pomysłów są na etapie początkującym i mam nadzieję, że je nie porzucę.




Jeszcze jedna zabawa kartkowa, która podbiła moje serce, to zabawa u Karti Swiateczne 2017, gdzie wytyczną na styczeń było hasło: CAS (clean and simple).

Tu też miałam kilka pomysłów, ale z powodu braku czasu zrealizowałam jeden pomysł i powstały takie oto kartki:









Dorzucam też oto te kartki do tegoż wyzwania, które nie były jeszcze nigdzie pokazywane, ale były robione w stylu clean and simple jakiś czas temu.








A na koniec trafiłam na zabawę u ELAU – 2017 Teraz Ja Kobieta! i pokażę Wam co takiego dla siebie nabyłam w tym miesiącu.



Nabyłam sobie buciki. A historia była taka, że od kilku dłuższych dni chodziła za mną myśl, że muszę udać się do lokalnego sklepu z butami, że teraz są wysprzedaże. Ale tak sobie ociągałam ten wypad, bo nie potrzebowałam dla siebie żadnego obuwia na już, a i chłopacy niby mają co nosić (mój mąż kupuje sobie sam). A tu któregoś dnia mój najmłodszy syn jeżdżąc autkiem na zewnątrz i odpychając się nóżkami porobił dziury w butach i byłam poprostu zmuszona coś dla niego poszukać. W końcu się wybrałam. Rzeczywiście były wysprzedaże i nie tylko maluch otrzymał kilka par butów, ale i mama kupiła jedne dla siebie też. Co najciekawsze, że nie kupiłabym ich, bo naprawdę nie miałam zamiaru kupywanie coś dla siebie, gdyby nie to, że od dawna takie poszukiwałam. Od dawna marzyły mi się granatowe butki w takim stylu. Prawda są z zamszu, a ja mieszkam w Irlandii....Ale miejmy nadzieję, że wiosna i jesień nie będą aż takie strasznie mokre. A co jeszcze najciekawsze, że to była ostatnia para i w moim rozmiarze. Chyba te buty tam stały i wołały do mnie, żebym przyszła i je kupiła, a ja się tak ociągałam... Cha, cha, cha.

Natomiast jeszcze jednym moim marzeniem jest granatawy płaszcz z kapturem. Uwierzcie mi, znalezienie plaszcza z kapturem to graniczy z cudem, a jeszcze, żeby był granatowy.... Ale nie uwierzycie, widziałam taki na witrynie mijając pewien sklep, tylko nie zkuszam się tam wejść i przymierzyć. Dziwne się rzeczy dzieją, niby mieszkam w malutkim miasteczku, a znachodzę rzeczy, na które dawno poluję. Więc ten plaszczyk następny w kolejce, ale nic nie wiadomo, jescze go nie mierzyłam. Gdyby coś to będzie mój egoistyczny nabytek na miesiąc luty!  

Pozdrawiam,

Trzymajcie się cieplutko i nie zapominajcie o sobie!

13 komentarzy:

  1. Bardzo ładne kartki. Znalezienie płaszcza z kapturem to duże wyzwanie. Ja od kilku lat się za takim rozglądam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Agneta bardzo się cieszę, że trafiłaś na moją, a raczej na naszą egoistyczna zabawę.
    jeszcze prośba: dorzuć link na ten wpis tutaj: https://elau66wr.blogspot.com/2017/01/to-co-zaczynamy-egoistyczne-poczynania.html
    żeby inne dziewczyny Cię odnalazły w styczniowej zabawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny hurt jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie prezentują się te bombki na kraftowym papierze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kartki w prostym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze kartki, lubię takie delikatne wzory:) fajne buty;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jemiołka i śliczne bombeczki na craftowym tle :-))) Ale ilości kartek oszałamiające B-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne kartki :) lubię takie :) dziękuję za udział w zabawie :)
    P.S. Żabka niestety zawsze zamyka swoje podwoje o godzinie 23:55. Zawsze jednak możesz tak jak tym razem wstawić link pod postem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne karteczki:-) Buty świetne:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie zrealizowałaś CAS! Pomysłów masz moc! ta kartka z jemiołą też ślicznie wyszła, wykolorowana na medal! świetnie ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, ale cudny wysyp karteczek, piękne inspiracje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow zaszalałaś z kartkami :) te z bombkami są najpiekniejsze ...
    Botki w fajnym kolorze, chociaż u mnie też deszcze i wilgoć i zrezygnowałam z zamszu :( a płaszcz koniecznie przymierz to znak, że go zobaczyłaś , pewnie tez czeka na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

May thanks for all comments!!!