28 listopada 2015
27 listopada 2015
Kartki dla chłopców
Dziś wam pokażę kartki dla chłopców.
Miałam zrobione 8 sztuk, ale dopóki zabrałam się do zdjęć, to zostało mi już 4.
Komplekcik do robienia kartek - BoBunny
Śliczne, nieprawdaż?
Te kartki powstały jeszcze przed Galerią, która miała miejsce w październiku,
ale postanowiłam pokazać je, chociaż teraz już ostro pracuję nad kartkami świątecznymi.
Mam jeszcze kilka kartek z tematyki nie świątecznej i myślę, że ukaże się post z nimi,
Mam jeszcze kilka kartek z tematyki nie świątecznej i myślę, że ukaże się post z nimi,
a już dopiero wtedy powieje i u mnie klimatami świątecznymi na blogu.
Chociaż już mam sporo kartek światecznych zrobionych,
więc osobiście mam jak najbardziej nastrój świateczny :)
Pozdrawiam cieplutko
Agneta
08 listopada 2015
Karteczki z dziewczynką
Pokazuję Wam jeszcze trzy karteczki z dziewczynką, które zostałe pokolorowane przeze mnie kredkami. Do zrobienia kartek użyłam papierów Dream Catcher od First Edition.
Te urocze karteczki czekają na swoich nowych właścicielek.
Przy pierwszej okazji dobrej pogody zrobię zdjęcia pozostałym moim kartkom, które brały udział w galerii, ale nie były tu pokazywane.
Natomiast teraz jestem pochłonięta robieniem już świątecznych kartek, a także zastanawiam się nad utworzeniem swojej własnej internetowej strony.
Natomiast teraz jestem pochłonięta robieniem już świątecznych kartek, a także zastanawiam się nad utworzeniem swojej własnej internetowej strony.
Trochę też odświeżyłam swoją stronkę na FB, możecie ją już zwiedzić:
YellowUmbrellaCrafts
Pozdrawiam,
Agneta
28 października 2015
27 października 2015
Moja pierwsza wystawa
W ten ostatni weekend brałam udział w pierwszej Bezdomnej Galerii w Ennis (1st Homeless Gallery), z tego powodu ponad miesiąc było tu cicho cicho, bo starałam się jak możliwie więcej kartek skleić, chociaż i tak mi się nie udało zrobić tyle, ile miałam zaplanowane, ale jak na matkę czwórki dzieci, którzy dwa razy pochorowali się w tym okresie, wcale nieźle wypadłam (tak uważam).
Taki miałam kącik i tak go upiększyłam. Powiem Wam, że to moja pierwsza wystawa karteczkowa, bo nigdy dotychczas nie jeżdziłam nawet na jarmark sprzedawać je. Ale jestem taka dumna z siebie, że natchnęło to mnie do wzięcia udziału w światecznym jarmarku, tylko muszę znależć gdzie, bo np u nas w Ennis już nie ma miejsca dla mnie, niestety. Jak się okazało musiałam na początku roku dać znać im.
Taki miałam kącik i tak go upiększyłam. Powiem Wam, że to moja pierwsza wystawa karteczkowa, bo nigdy dotychczas nie jeżdziłam nawet na jarmark sprzedawać je. Ale jestem taka dumna z siebie, że natchnęło to mnie do wzięcia udziału w światecznym jarmarku, tylko muszę znależć gdzie, bo np u nas w Ennis już nie ma miejsca dla mnie, niestety. Jak się okazało musiałam na początku roku dać znać im.
Te kartki dla mnie są takie sentymetalne, robione kilka kilka lat temu, jedne z tych pierwszych (druga moja kolekcja) kiedy dopiero zaczynałam przygodę z kartkowaniem, kiedy to sama wycinałam bazę dla kartek. Dopiero przed wystawą kupiłam im koperty :) Dałam w prezencie dziewczynie, od którem otrzymałam też prezent, książkę dla robienia kartek. I wiecie fajna książka! Kilka rzeczy nowych odkryłam, chociaż już nie jestem nowa w kartkowaniu :).
Z tej aranżacji jestem bardzo dumna. właściwie kleiłam ją dobrych kilka godz ostatniej nocy przed wystawą, gdy moje pociechy już spały i miałam cicho w domu, bo inaczej się nie da. Kartki oraz sam obraz zostali zrobione z tej samej kolekcji papierów "Dreamcatcher" - First Edition Paper
A tu tak miałam na stoliku. W kartoniku po lewej stronie miałam moje pierwsze robione kartki, które udostępniłam do poczęstowania się, czyli bezpłatnie. Tyle czasu zalegali mi w domu, że postanowiłam je oddać. Niech ktoś skorzysta i lecą w świat :). Po prawej stronie miałam drewnianą skrzynkę w morskim stylu z moimi wszystkiemi pozostałymi kartkami. Każda kartka miała koszulkę, więc można je było brać i oglądać. Muszę porobić zdjęcia i pokazać Wam, bo sporo nowych kartek, które nie były wystawiane tu na blogu.
Imprezę mieliśmy w localnym pabie, tu w Ennis. Bawiliśmy się przez dwa dni, sobotę i niedzielę. Powiem, że naprawdę było fajnie, sporo ludzi mieliśmy w niedzielę. Była to wystawa osób kreatywnych, artystów, fotografów, rękodzielników, ale także były tańce i muzyka, zajęcia dla dzieci, malowanie twarzy.
Goście byłi zdziwieni i zachwyceni, bo to pierwsza takiego rodzaju impreza w Ennis - polsko języczna. Więc już napewno wiemy, że będzie takich impez więcej. Już jest planowana następna na wiosnę następnego roku, ale już w innym miejscu, bo na tym polega nazwa: Bezdomna Galeria. Każdego razu w innym miejscu.
Pozdrawiam
Agneta
Agneta
08 września 2015
Co przeczytałam w sierpniu
Z poślizgiem o cały tydzień piszę post: "co przeczytałam", ale lepiej późno niż nigdy, nieprawdaż?... W przeszłym miesiącu nie siągnęłam po sporą ilość lektury, zaledwie jedną książkę mam na koncie, a w planach miałam chociażby jedną w tygodniu. No nic, życie wielodzietnej matki toczy się dalej...O książce trochę później, natomiast najpierw chciałam wam pokazać gazetkę. Na początku sierpnia kupiłam ją: "Cardmaking & Papercraft", bo miała (moim zdaniem) fajny dodatek w postaci ślicznych papierków w stylu paryża i stempelki.
Szkoda, że wolnego czasu nie mam za wiele, bo podobają mi się te papierki i chciałabym zmajstrować kilka kartek, ale dopóki ja się zabiorę to tu już trzeba będzie święteczne kartki kleić.
Kilka pomysłów na kartki z użyciem dodatków.
Widzicie, już pierwsza reklama tegorocznej świątecznej kolekcji papierków, stempelków, wykrojników itp..
Tu właśnie wskazany adres gdzie mozna pobrać więcej papierków za darmo, tylko trzeba mieć drukarkę no i tusz do drukarki.
Taki mini tutorial na zrobienie kartki z przesuwającym się elementem na kartce.
Dalsza zawartość gazetki. W takim stylu mają wyjaśnione jak się daną kartkę robiło. Najpierw zdjęcie na jednej stronie, a później z drugiej strony co i jak krok po kroku.
W środku w każdym numerze mają kilka stron papierków za darmo, ale ja osobiście nie lubię jakości papieru na którym są wydrukowane. Jak ktoś chce innej jakości bądż więcej papierków może skoczyć po nie do nich na online. Jak już przedtem pisałam musicie posiadać działającą drukarkę z farbą.
Jeszcze jeden tutorial.
Tu mają tutorial na wykonanie kartki z efektem kafelem. Zdjęcie z lekcjami nie zmniejszałam, kto czyta po angielsku to sobie klikajcie na zdjęcie i czytajcie.
Reklama co teraz jest na topie - styl paryski. Moim zdaniem styl paryski zawsze jest lubiany przez wiele osób, przeważnie płci pięknej, więc powiedziałabym, że omal zawsze jest w modzie.
Szkoda, że wolnego czasu nie mam za wiele, bo podobają mi się te papierki i chciałabym zmajstrować kilka kartek, ale dopóki ja się zabiorę to tu już trzeba będzie święteczne kartki kleić.
Kilka pomysłów na kartki z użyciem dodatków.
Widzicie, już pierwsza reklama tegorocznej świątecznej kolekcji papierków, stempelków, wykrojników itp..
Tu właśnie wskazany adres gdzie mozna pobrać więcej papierków za darmo, tylko trzeba mieć drukarkę no i tusz do drukarki.
Taki mini tutorial na zrobienie kartki z przesuwającym się elementem na kartce.
Dalsza zawartość gazetki. W takim stylu mają wyjaśnione jak się daną kartkę robiło. Najpierw zdjęcie na jednej stronie, a później z drugiej strony co i jak krok po kroku.
W środku w każdym numerze mają kilka stron papierków za darmo, ale ja osobiście nie lubię jakości papieru na którym są wydrukowane. Jak ktoś chce innej jakości bądż więcej papierków może skoczyć po nie do nich na online. Jak już przedtem pisałam musicie posiadać działającą drukarkę z farbą.
Jeszcze jeden tutorial.
Tu mają tutorial na wykonanie kartki z efektem kafelem. Zdjęcie z lekcjami nie zmniejszałam, kto czyta po angielsku to sobie klikajcie na zdjęcie i czytajcie.
Reklama co teraz jest na topie - styl paryski. Moim zdaniem styl paryski zawsze jest lubiany przez wiele osób, przeważnie płci pięknej, więc powiedziałabym, że omal zawsze jest w modzie.
Zapowiedź kolejnego numeru, który już się ukazał, bo mamy już wrzesień. No tak, już po wolutku zaczynają się przygotowania do robienie kartek świątecznych.
A wracając do literatury pięknej. Książkę, którą przeczytałam to kryminał:
A wracając do literatury pięknej. Książkę, którą przeczytałam to kryminał:
Przypadł mi do gustu. Całąc noc spędziłam czytając go. Dawno nie miałam takiego przeżycia od lat studenckich chyba, żebym całą noc czytała. Jest fajny wątek, ale raczej przypadnie do gustu tym co jakiś czas czytają kryminały, bo tym co już tysiące kruminałów mają za sobą może wydać się za płytki, ale co ja wiem, skoro dla mnie to odskocznia takie książki. A tak propo okładki to dla mnie była wogóle nie atrakcyjna, ale przeczytałam na okładce, że jest mroczniejsza niż Nesbo, no i to mnie zahaczyło, że otworzyłam książkę i zaczęłam czytać. Jak t bywa z tymi okładkami
I po raz drugi startuję z książką Joanny Batory "Wyspa łza", podoba mi się ta pozycja tyle, że to nie jest czytanka, którą mozna przełknąć gdy jesteś padnięta po ciężkim dniu. No, ale jak już pierwsze przystosowania do życia szkolnego miną to sobie usiądę któregoś dnia do tej książki, bo nie jest moją własnością, tak samo jak ta poprzednia.
Jak macie jakieś ciekawe tytuły do zaproponowania to piszcie smiało, zawsze są mile prze mnie widziane!
Pozdrawiam
07 września 2015
Pierwsze koty za płoty
To są własnie pierwsze karteczki, które powstały po narodzinach naszego czwartego synka i były pokolorowane z myslą zgłoszenia je na wyzwanie nr5 u Majaleny, ale niestety przez kilka ostatnich tygodni sierpnia nie mogłam zrobić porządnych zdjęć (nie posiadam lustrzanki i jakość moich zdjęć zależy od pogody) i usiąść spokojnie do komputera.
Ciągle też byłam zajęta przygotowaniami starszego syna do szkoły. Wiecie jakie to jest interesujace?...Nawet nie wiem, kto z nas, ja czy syn, miał wiekszą frajdę :) Sporo czasu zajęło mi poszukiwanie bawełnianego mundarka, w końcu zrezygnowaliśmy z takowego, bo synek poszedł dopiero do klasy przygotowawczej i właśnie w tej szkole pozwalają zakładać strój sportowy z logo szkoły na codzień, więc na tym poprzestaliśmy. Największym problemem było znalezienie szarego koloru 100% bawełnianej koszuli.
A wracając do kartek, oto one:
Ostre kolory, geometryczne formy. Bardzo specyficzny styl kartek, który prawdopodobnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale swój urok mają.
Obrazki były kolorowane przeze mnie kredkami SoftColours firmy Derwent. Natomiast same obrazki wzięłam z książki-kolorowanki dła dorosłych: Zentangle
Czy ktoś z Was miał styczność z takimi kolorowankami dla dorosłych? Co o tym myślicie?
Ciągle też byłam zajęta przygotowaniami starszego syna do szkoły. Wiecie jakie to jest interesujace?...Nawet nie wiem, kto z nas, ja czy syn, miał wiekszą frajdę :) Sporo czasu zajęło mi poszukiwanie bawełnianego mundarka, w końcu zrezygnowaliśmy z takowego, bo synek poszedł dopiero do klasy przygotowawczej i właśnie w tej szkole pozwalają zakładać strój sportowy z logo szkoły na codzień, więc na tym poprzestaliśmy. Największym problemem było znalezienie szarego koloru 100% bawełnianej koszuli.
A wracając do kartek, oto one:
Ostre kolory, geometryczne formy. Bardzo specyficzny styl kartek, który prawdopodobnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale swój urok mają.
Obrazki były kolorowane przeze mnie kredkami SoftColours firmy Derwent. Natomiast same obrazki wzięłam z książki-kolorowanki dła dorosłych: Zentangle
Czy ktoś z Was miał styczność z takimi kolorowankami dla dorosłych? Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































