05 marca 2013

RR Cytrusowy - Greifruty

Greifruty rzeczywiście były lzejsze w haftowaniu, chociaż obrazek większy od pozostałych. Spędziłam nad nim 4-5 wieczorów i jedną sobotę - taka już jestem maruda.


Następny obrazek, mandarynka, już zaczęta. Została naciągnięta na tamborek, chociaż robię to bardzo rzadko, ale materiał zmusił mnie do tego. Więc greifruty zaczękają na mandarynkę do parki i wyruszą w dalszą drogę. 


6 komentarzy:

  1. Mandarynki się szybko wyszywają :-) Wg. mnie najprzyjemniejszy obrazek do tej pory :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely stitching! How come it's all in French?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszły bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. E tam, maruda - super wyszły!

    OdpowiedzUsuń

May thanks for all comments!!!